Alfred Szklarski



Widzisz wersję archiwalną tematu "Alfred Szklarski" z forum www.scriptorium.ok1.pl/





barwinka - 2008-09-02, 13:17



Alfred Szklarski (ur. 21 stycznia 1912 w Chicago, zm. 9 kwietnia 1992 w Katowicach) – pisarz literatury młodzieżowej. Publikował także pod pseudonimami Alfred Bronowski, Fred Garland, Alfred Murawski (w czasie okupacji).

Alfred Szklarski przyjechał do Polski ze Stanów Zjednoczonych w 1926. Początkowo mieszkał we Włocławku, a od 1932 w Warszawie, gdzie w latach 1932-1938 studiował na Akademii Nauk Politycznych na Wydziale Konsularno-Dyplomatycznym. Pod okupacją opublikował w kolaboracyjnych pismach powieści dla dorosłych (1942 – Żelazny pazur, 1943 – Krwawe diamenty, 1944 – Tajemnica grobowca). Powieści te były opublikowane pod pseudonimem. Był żołnierzem AK, brał udział w powstaniu warszawskim. Po wojnie przez kilka miesięcy mieszkał w Krakowie, a następnie w Katowicach. W roku 1949 sądzony za publikacje w proniemieckich pismach min. NWK, skazany na karę 8 lat więzienia, zwolniony z więzienia w roku 1953. W latach 1954-1977 był redaktorem w katowickim wydawnictwie "Śląsk". Debiutował w 1946 r. powieścią sensacyjną Gorący ślad. Alfred Szklarski jest laureatem wielu prestiżowych nagród literackich i odznaczeń, między innymi "Orle Pióro" (1968), Orderu Uśmiechu (1971) oraz Nagrody Prezesa Rady Ministrów za twórczość dla młodzieży (1973, 1987). Był członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.

Bibliografia:

Trylogia Złoto Gór Czarnych (razem z żoną)

* Tom I – Orle Pióra (1974)
* Tom II – Przekleństwo złota (1977)
* Tom III – Ostatnia walka Dakotów (1979)

Cykl o Tomku Wilmowskim

* Tomek w krainie kangurów (1957)
* Tomek na Czarnym Lądzie (1958, wcześniej wydany również jako Przygody Tomka na Czarnym Lądzie)
* Tomek na wojennej ścieżce (1959)
* Tomek na tropach Yeti (1961)
* Tajemnicza wyprawa Tomka (1963)
* Tomek wśród łowców głów (1965)
* Tomek u źródeł Amazonki (1967)
* Tomek w Gran Chaco (1987)
* Tomek w grobowcach faraonów (1994, tom wydany pośmiertnie, dokończony przez ks. Adama Zelgę na podstawie notatek pozostawionych przez autora)
* Przygody Tomka na Alasce (ostatni planowany tom, który pozostał w przygotowaniu autorskim)

Inne:

* Tornado (Warszawa 1943, Wyd. Polskie; pod pseud.: Aleksander Gruda)
* Gorący ślad. Współczesna powieść sensacyjna (1946, pod pseud.: Alfred Bronowski)
* Trzy siostry. Powieść (1946, pod pseud.: Alfred Bronowski)
* Błędne ognie. Opowieść współczesna z życia górników (1947, pod pseud.: Alfred Bronowski)
* Nie czekaj na mnie. Powieść współczesna (1947, pod pseud.: Alfred Bronowski)
* Tomek w tarapatach (1948, pod pseud.: Fred Garland)
* Sobowtór profesora Rawy (1963, powieść science fiction dla młodzieży)

Źródło: KLIK

=======

Pierwszy tom cyklu o Tomku dostałam kiedyś od cioci (która pozbywała się niepotrzebnych książek ) i świat w którym razem z głównym bohaterem się wybrałam pochłonął mnie całkowicie. Te wyprawy, przygody ale i wiadomości które trafiały do mnie sprawiły że na dobre zaczęłam się interesować książkami tego typu. Oczywiście ten cykl był pisany dla młodzieży (a przynajmniej tak się mówi) ale to wcale nie znaczy że ma niski poziom.
Od tamtej pory czytałam cały cykl paręnaście razy. Za każdym razem coś mnie w nim urzekało.
Pamiętam że jak chciałam polecić tą książkę koleżance, to stwierdziła ona że to książki dla chłopaków i że ona tego czytać nie będzie. No cóż, kiedyś podobno miałam dziwny gust (niekobiecy?).
Podobali mi się też bohaterowie - patrioci, mężczyźni którzy mają bardzo wiele zalet, no i oczywiście bardzo mało wad
Najbardziej jednak podobał mi się tom 3 cyklu Tomek na Czarnym Lądzie (zawsze fascynowali mnie Indianie)
Oczywiście znalazłam też wiele rzeczy które z czasem sprawiły że mój pogląd się zmienił i nie jest on idealny. Dużo jest przeskoków, które w pewnym momencie zaczęły mnie drażnić.
Nadal jednak mam sentyment do tych książek i wiem że z pewnością będę chciała żeby moja siostra też się za to zabrała w odpowiednim czasie.

Czytałam też pierwszy tom trylogii Gór Czarnych. Różnił się on znacząco od "Tomka", ale jest naprawdę dobry. Opowiada o młodzieńcu indiańskim, jego życiu tuż przed przybyciem białych ludzi na tamte tereny. Życie Indian w ich pierwotnym społeczeństwie - np. brak koni (nie wiem dlaczego ale ogólnie większość ludzi - których znam - myśli że Indianie od zawsze konie posiadali i byli wyśmienitymi jeźdźcami).
Wróciłabym do tej trylogii, bo poprzednio nie mogłam dostać następnych tomów w bibliotece.

Szklarskiego traktuję jako jednego z najlepszych pisarzy mojego wczesnego czytelnictwa. Wiele mnie nauczył i on chyba był jednym z niewielu dzięki którym zaczęłam czytać książki masowo.


tery - 2008-09-02, 13:52

Seria o Tomku Wilmowskim i Trylogia Indiańska to książki, które miałem szczęście i przyjemność przeczytać. Lat temu kilka to już było, ale zdecydowanie chętnie do nich kiedyś wrócę.
Niby dla młodzieży, w dodatku zupełnie innej młodzieży, niż piętnastoletnie dresiki i wyfiokowane lale, których na każdym kroku pełno, ale książki napisane na poziomie, o jakim wielu pisarzy dzisiaj może tylko pomarzyć.
W zasadzie mógłbym się spokojnie podpisać pod opinią barwinki, bo mam identyczne odczucia, co do wspomnianych książek.
Przenosiły mnie za każdym razem we wspaniały świat przygód i podróży, świat wartości, niepozbawiony uczuć i emocji.
Młody Wilmowski, w latach młodzieńczych był dla mnie wielkim idolem i swego rodzaju autorytetem. Uwiązany do swojego świata z zapartym tchem i iskrami w oczach czytałem o jego niesamowitych przygodach.
Pierwszą książką z serii, po której zaczęła się moja fascynacja perypetiami młodego Polaka i jego przyjaciół była "Wielka wyprawa Tomka".
Wyruszyłem z nim na tą wielką wyprawę i szczerze mówiąc nie miałem najmniejszej ochoty wracać.
Później były kolejne części.
Gdzieś w międzyczasie w moje ręce trafił drugi tom trylogii - "Przekleństwo złota". I znów porwał mnie świat przedstawiony w książce. Szklarski stał się, tym samym, wyjątkowym autorem dla mnie. Poruszał sprawy, które były owiane aurą przygody i tajemniczości wynikającej z niewielkiej szansy na przeżycie czegoś podobnego. Książki wciągające od pierwszej do ostatniej strony, po lekturze których odczuwało się wielki niedosyt. Pewnie nie każdemu tak one zakręciły w głowie jak młodemu teremu, ale cieszę się, że tak właśnie było.
To właśnie w książkach Szklarskiego odnalazłem to, czego na siłę kazali szukać nauczyciele w lekturach.
Ideały, wartości, uczucia, postawy. Powieści szalenie ciekawe ze względu na tematykę, jednocześnie pełne wymienionych elementów - o niebo więcej mnie nauczyły i pokazały niż szkolne dyrdymały nauczycieli, przez których do wielu wspaniałych książek pewnie będę miał dożywotnią awersję.
Mam też nadzieję, że ciągle będą się pojawiać nowi czytelnicy twórczości Szklarskiego, bo byłoby wg. mnie ogromną stratą dla polskiej beletrystyki, gdyby owe pozycje zagubiły się gdzieś w literackim chaosie dzisiejszego świata.

Jezebel - 2008-09-02, 22:07

ojciec ma kilka egzemplarzy w swoich zbiorach, swego czasu nawet usiłował mnie zarazić, niestety nie udało mu się, zniechęciłam się 'tomkiem w grobowcach faraonów', który śmiertelnie mnie nudził.
a, przeczytałam jeszcze 'tajemniczą wyprawę tomka' dla potrzeb szkolnych. o ile pamiętam, nawet z przyjemnością.
Teoria Konspiracji ?
Autoscan
[22-01-2009] Derrick S-Into The Deep-(EP)-WEB-2009-ASOT
Exmisja
  • ciecie;roz
  • 2560 2001 oplaty za przelewy
  • jaki;kociol;c;o;wybrac
  • Bank SpF3B3dzielczy WiEAcbork
  • bodrum;rejs;na;kos
  • Zestawienie tematów z for internetowych || Strona Główna